...walka z wrogiem, żołnierz...ucieczka od XVIII-wieczynej cywilizacji, wewnętrzna dyscyplina....ble ble co to q....a jest?! Chyba Yamat ma rację......niestety do nikąd to prowadzi, w sumie to moze w ogole nie miało prowadzić do czegokolwiek, za dużo poważnego, niemalże naukowego podejścia do tematu.........to się kupy nie trzyma, widać, że wiekrzość uczestników dyskusji nie miała z takimi ludżmi jak tzw zakapiory do czynienia z prostych powodów, byli zarodkami albo oseskami.........