A tacy jak "nasza" forumowa" Lucyna własną piersią będą deczko po deczku skurwiać ostatnią ostoję mentalnej odskoczni od tego codziennego gówna, którym nas karmią. I to w imię niby polepszenia bytu tambylców
Żenada
Poddaję się. Czy ktoś może mi wytłumaczyć o czym mój Ulubiony Pan Michał pisze? Mam problem z czytaniem ze zrozumieniem. Niby znam znaczenie każdego z użytych słów ale za diabła nie mogę powiązać je w jakąś logiczną całość.