Odpowiadam również wprost: nie tak samo. Co innego bowiem "ząb czasu", a co innego (wyprzedzający ten czas) wandalizm.
Pisząc "nie tak samo" odpowiadam dokładnie na zadane przez Ciebie pytanie. Rozwijając zaś odpowiedź - takiego zaniedbywania konserwacji oznaczeń bynajmniej nie usprawiedliwiam. Ale wrzucać to do jednego worka z umyślno - bezmyślnym wandalizmem ?
Bo przecież tytuł dyskutowanego tematu odnosi się do działań wandala (wandali), a nie zaniedbań w zakresie konserwacji (odnawiania) oznakowań ścieżki historyczno-przyrodniczej.
I jeszcze słów kilka. Faktem jest, że niekiedy sposób oznakowań ścieżek i szlaków, ich liczebność, etc., mogą wzbudzać uzasadnione negatywne emocje (moje również). Co wtedy robić? Ano pisać różne e-maile w tej sprawie do lokalnych decydentów, może to poskutkuje. Przecież i w urzędach gmin, i w starostwach, i w urzędach marszałkowskich istnieją różne wydziały, sekcje, referaty, które w jakiś tam sposób związane są z ekologią, turystyką. Wręcz roboty sobie szukają.
Ale, na Boga, nie niszczyć samemu takich (nawet nieprzemyślanych) oznakowań, ani nie pochwalać tych, co to czynią.
.



Odpowiedz z cytatem
trzeba sobie radzic 