Przesadzasz Basiu z tymi miejscami. W kwietniu miałem Szczeliniec Wielki, Drogę Stu Zakrętów i Błędne Skały wyłącznie dla siebie. Przez cały dzień ani jednego turysty, ani nawet żadnego miejscowego. Dwa lata temu we wrześniu zaliczyłem Połoniny Wetlińską i Caryńską. Na Carycy pustki, na Wetlińskiej dwie osoby przy zejściu do Suchych Rzek. O Morskim Oku sie nie wypowiadam, w Tatrach byłem 15 lat temu i czułem się jak w Warszwskim Metrze w godzinach szczytu.



Odpowiedz z cytatem