Polecam Dżembronię lub chatkę u Kuby ale najlepszym rozwiązaniem jest namiot tylko może być już zimno, chatka jest pomiędzy Dżembronią a Bystrzycą. Można stamtąd czarnym szlakiem wyjść na Menczuła i dalej na grań w stronę Howerli, lub Jasinia turbaza Edelwajs ale wiąże się to z dojazdami za które trzeba płacić. Do Dżembronii można dojechać z Wierchowiny/Żabiego/, ale ostatnio z doliny Czeremoszu 4 kilometry trzeba było iść piechotą. Jeżeli moja pani pojedzie na wymianę w tym terminie to chętnie też się zabiorę. Byłby to już trzeci powrót tego roku w Czarnohorę.


Odpowiedz z cytatem

