Na to pytanie kiedyś odpowiedzieli Rysiek Szociński i Sikorka na pewnym spotkaniu z grupą: kobieta nie może być zakapiorem, może być conajwyżej niemytą k... .
Na to pytanie kiedyś odpowiedzieli Rysiek Szociński i Sikorka na pewnym spotkaniu z grupą: kobieta nie może być zakapiorem, może być conajwyżej niemytą k... .
a co z takimi bieszczadnikami, zakapiorami czy jak ich tam zwac, ktorzy nie dosc ze opowiadaja ciekawe bajki to jeszcze turyscie postawia kolejke i to nie jedna?? i chyba nie az tak zmarnowali zycie jesli niedosc ze maja o czym opowiadac to jeszcze moga nakarmic i napoic turyste ktoremu sie kasa skonczyla.. i czasem nawet przygarna na pare nocy pod swoj dach..
a od roznej masci "alkoholikow i popaprancow" jak to nazywacie dowiedzialam sie duzo wiecej o bieszczadach niz z ksiazek, map czy od fachowych przewodnikow.. nawet nie tylko o bieszczadach ale tez innych regionach..
a jak slysze ze zakapiorzy maja promowac bieszczady i o przenoszeniu zwlok tam i spowrotem to mi autentycznie niedobrze.. a polityka naszych obecnych czasow potrafi spaprac wszystko, nawet to co dawno temu mialo jakis urok..
Ostatnio edytowane przez buba ; 07-10-2008 o 11:40
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
Nie trzeba być zakapiorem żeby głodnego nakarmić a spragnionemu dać pić. Ciekawych opowiesci też można słuchać wśród róznych ludzi jak i przygarniętym zostać na kilka nocy ..nawet jak się nie jest atrakcyjną blondynką czy też brunetką (te preferuję bardziej) . Problem jest chyba w tym ,że tak naprawdę definicja "zakapiora" jest płynna. Ja mam swój prywatny ranking i swoja prywatną definicję . Dlatego zakapior będzie zakapiorem a popapraniec, popaprańcem . Nie chodzi tu o poniżanie kogokolwiek bo ci i ci mają swoje miejsce pod wielkim dachem nieba![]()
wogole to mam wrazenie ze z tymi bieszczadzkimi zakapiorami to jest jak z cyganami lub piratami... zalezy czy spojrzec na nich chlodno racjonalnie czy probowac wyczuc romantyzm i klimat.. bo coz ciekawego w cyganach? faceci chlali, jezdzili po wsiach, kradli kury, zmuszali kobiety do żebrania i wozili na wozach smierdzace poduszki.. albo piraci- banda kryminalistow co łupila i mordowala innych.. a jednak nie bez powodu powstaly opowiesci, legendy i piosenki ktore mimo uplywu wielu lat spiewa sie przy ogniskach.. mysle ze z zakapiorami jest troche podobnie..
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
Masz rację chociaż są pewne różnice np w wizerunku cyganów węgierskich i rumuńskich . Natomiast problem w tym czy należy się promować przy "pomocy" zakapiorów,piratów. Jak miałby wyglądać folder takiej Somalii ,która słynie z piractwa XXI w . "Przyjedź do nas to Cię złupimy" ?
Ja jestem zatem popaprańcem, choć historii znam wiele i bajki też opowiadać potrafię. Tak czy tak, podróżnik, awanturnik, notoryczny alkoholik i miłośnik kobiet, a do tego wielonarodowościowy kundel popaprańcem być musi.
Powiem tak, cytując głównego bohatera pewnej polskiej komedii: "człowiek się liczy nie branża".
Od strony marketingowej i medialnej zakapior jest lepszym tematem niż ludzie faktycznie robiący dobrą robotę dla Regionu. Są barwniejsi, mają "otoczkę" i generalnie lepiej pisać o nich niesprawdzone (sprawdzone zresztą też) historie bo każda opowieść może być prawdą. Tutaj na Forum to też widać :) Widać to też choćby na stronce Siekierezady.
Oni sami zaczynają tworzyć swoje legendy. W ubiegłym tygodniu wsiadł w Lutowiskach do autobusu pewien siwowłosy i siwobrody pijany mężczyzna. Nie miał pieniędzy na bilet. Zaczął się produkować, kierowca pozwolił mu przejechać na gapę dwa przystanki. Mężczyzna z dumą oświadczył iż jest zakapiorem. Był ma złazie. Zna wszystkie zapakiorskie osobistości: Brossa, Szocińskiego, Łysego, Sikorkę, Potockiego. Na tym jego zakapiorstwo wyczerpało się. Na szczęście wysiadł obok kamieniołomu. Co mnie zaskoczyło? Bez wątpienia był to człowiek wykształcony, miłośnik blusa i muzyki klasycznej. Zakapiorstwo pleni się. Być może niedlugo rzeczywiście będzie ich z 200 jak twierdził ten człowiek.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)