
Zamieszczone przez
lucyna
Oni sami zaczynają tworzyć swoje legendy. W ubiegłym tygodniu wsiadł w Lutowiskach do autobusu pewien siwowłosy i siwobrody pijany mężczyzna. Nie miał pieniędzy na bilet. Zaczął się produkować, kierowca pozwolił mu przejechać na gapę dwa przystanki. Mężczyzna z dumą oświadczył iż jest zakapiorem. Był ma złazie. Zna wszystkie zapakiorskie osobistości: Brossa, Szocińskiego, Łysego, Sikorkę, Potockiego. Na tym jego zakapiorstwo wyczerpało się. Na szczęście wysiadł obok kamieniołomu. Co mnie zaskoczyło? Bez wątpienia był to człowiek wykształcony, miłośnik blusa i muzyki klasycznej. Zakapiorstwo pleni się. Być może niedlugo rzeczywiście będzie ich z 200 jak twierdził ten człowiek.