Zgodzę się, że w Bieszczadach jest coraz tłoczniej, ale nadal można znaleźć tu miejsca gdzie nie spotka się żywej duszy. Myślę, że Bieszczady jeszcze długo nie będą atrakcyjne dla stonki turystycznej - przede wszystkim są dość rozległe, warszawiacy boją się tam jeździć bo nie ma tu deptaków i dróg wielopasmowych. Oczywiście są takie miejsca jak Solina i Cisna, ale im bliżej granicy ukraińskiej tym spokojniej i kameralniej.


Odpowiedz z cytatem